Menu

  Aktualności
  O nas
  Galeria
  Statut
  Rekrutacja
  LISTA
  Dokumenty do pobrania
  Kadra Pedagogiczna
  Biblioteka
  Samorząd
  Publikacje
  Szkolne Schronisko Młodzieżowe
  Przetargi
  Kontakt
  


Licznik odwiedzin

Kalendarz

  Padziernik 2017  
Pn Wt r Cz Pt So Nd
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Galeria

zobacz wicej »
Publikacje
Scenariusz Wieczoru Poezji Miłosnej
07-10-2008
Scenariusz Wieczoru Poezji Miłosnej
przeznaczony jest dla młodzieży szkół średnich.



Sceneria: Atmosfera kawiarenki, cichutka muzyka w tle, przy stoliku siedzi samotna dziewczyna, pije kawę, której zapach roznosi się po przyciemnionej sali. Przy stolikach siedzą kobiety i mężczyźni – sprawiają wrażenie „zakochanych”, piją kawę, z boku tańczy kilka par. Wsz ędzie pali się mnóstwo świec. Dziewczyna z tęsknotą patrzy w stronę drzwi.
Po chwili w drzwiach pojawia się wytworny chłopak z bukietem róż, rozgląda się, zauważa dziewczynę przy stoliku, uśmiecha się, powoli podchodzi, dziewczyna uśmiecha się i pyta – chłopak odpowiada:

Wiersz K.I. Gałczynski– „Rozmowa liryczna”
- Powiedz mi jak mnie kochasz.
- Powiem.
- Więc?
- Kocham cię w słońcu. I przy blasku świec.
Kocham cię w kapeluszu i w berecie.
W wielkim wietrze na szosie, i na koncercie.
W bzach i w brzozach, i w malinach, i w klonach.
I gdy śpisz. I gdy pracujesz skupiona.
I gdy jajko roztłukujesz ładnie -
nawet wtedy, gdy ci łyżka spadnie.
W taksówce. I w samochodzie. Bez wyjątku.
I na końcu ulicy. I na początku.
I gdy włosy grzebieniem rozdzielisz.
W niebezpieczeństwie. I na karuzeli.
W morzu. W górach. W kaloszach. I boso.
Dzisiaj. Wczoraj. I jutro. Dniem i nocą.
I wiosną, kiedy jaskółka przylata.
- A latem jak mnie kochasz?
- Jak treść lata.
- A jesienią, gdy chmurki i humorki?
- Nawet wtedy, gdy gubisz parasolki.
- A gdy zima posrebrzy ramy okien?
- Zimą kocham cię jak wesoły ogień.
Blisko przy Twoim sercu. Koło niego.
A za oknami śnieg. Wrony na śniegu.

Piosenka „Kim właściwie była ta Pani?” – Stare Dobre Małżeństwo – nagranie
.
Przy stoliku samotna dziewczyna mówi:

„Kochać i tracić” – Leopold Staff

Kochać i tracić, pragnąć i żałować.
Padać boleśnie i znów się podnosić.
Krzyczeć tęsknocie – Precz!
I błagać – Prowadź!
Oto jest życie – Nic. A jakże dosyć.

Zbiegać za jednym klejnotem pustynie.
Iść w dal za perłą o cudu urodzie.
Ażeby po nas zostały jedynie.
Ślady na piasku i kręgi na wodzie.

Przy stolikach wszyscy już dawno odwrócili głowy w stronę dziewczyny. Przytuleni do siebie chłopak i dziewczyna również słuchają, a następnie włączają się do rozważań nad sensem miłości. Aforyzmowa rozmowa.

Osoba 1. „ Miłość nie polega na wzajemnym wpatrywaniu się w siebie, ale wspólnym patrzeniu w tym samym kierunku”.
/Antoine de Saint – Exupery/
Osoba 2. „ Miłość jest męką, brak miłości śmiercią”.
/ Marie von Ebner – Eschenbach/
Osoba 3. „ Są ludzie, którzy nigdy by nie byli zakochani, gdyby nie słyszeli o miłości.
/ Francois de La Rochefoucauld/
Osoba 4. „ W chwil, gdy poczujesz w sercu miłość i doświadczysz jej głębi, odkryjesz, że dl;a Ciebie świat nie jest już taki sam, jak był do tej pory”. / Jiddu Krishnamurti/
Osoba 5. „ Człowiek bez miłości jest zgubiony w świecie obcych i wrogów” / Lew Tołstoj/
Osoba 6. „ Jeśli trzymasz miłość zbyt słabo, odleci: jeśli ją ściśniesz za mocno, umrze. Oto jedna z zagadek”. / Tom T. Hall/
Osoba 7. „ Bardziej od pieniędzy, potrzebujesz miłości. Miłość to siła nabywcza szczęścia” /Phil Bosmans/
Osoba 8. „ Jedynie miłość rozumie tajemnicę: innych obdarować i samemu przy tym stać się bogatym” / Klemens von Brentano/.
Osoba 9. „ Miłość u mężczyzn jest tylko poczuciem błogości, zadowolenia i szczęścia, które im przynosi. Przeciwnie się dzieje u kobiet. Ich miłość poczyna się jakimś straszliwym niepokojem, niewysłowioną obawą i trwogą. I słusznie. Albowiem dla nich miłość jest tylko bramą do nieskończonych cierpień i bólów, drogą do ustawicznych poświęceń zdrowia i życia, czasem staje się rzutem w objęcia śmierci – szczęścia z niej mają li tyle, ile go może dać poświęcenie się dla szczęścia drugiego, ile go daje świadomość, że uszczęśliwiły tego, którego ukochało ich serce” / Z. Kaczkowski/.
Osoba 10. „ Miłość jest to kamień drogi, nieoceniony, ale bez żadnej barwy i bez żadnego przymiotu i nabiera on tego obojga dopiero od tego, który go sobie przywłaszczy i włoży w swe serce”. /Z. Kaczkowski/.
Osoba 1. „ Mężczyźni pragną zawszy być pierwszą miłością kobiety. Kobiety zawsze pragną być ostatnim romansem mężczyzny”. /Oskar Wilde/.
Osoba2. „ Za wszystko płaci się pieniędzmi. Za miłość – tylko miłością”. /przysł. Hiszpańskie/.
Osoba 3. „ Ach co za oszczędność czasu – zakochać się od pierwszego wejrzenia” /J. Ipohorska/.
Osoba 4. „ Nie chcę stawiać teorii co jest miłością, a co nią nie jest, ale zdaje się, że w każdej miłości musi być duma, królewska pewność siebie tej istoty, którą się kocha”. /S. Przybyszewski/.
Osoba 5. „ Wierzę, że im bardziej się kocha, tym więcej się czyni, gdyż miłości, która nie jest niczym więcej niż uczuciem, nie mógłbym nawet nazwać miłością. /Vincent van Gogh/.
Osoba 6. „ Bóg posługuje się miłością dwóch osób, aby powiedzieć im o całej swojej miłości”. /P. Carre /.
Osoba 7. „ Powtarzaj ludziom, których kochasz, że ich kochasz. Miłość ludzi żywi się dobrymi słowami. I starsi, i dorośli, i potężni łakną dobrych słów” / Ludwigh Kohler/.
Osoba 8. „ Serce zajęte miłością, podobne jest do powierzchni wody mocno wzburzonej; która tylko sama sobie zostawiona, naturalnym sposobem może odzyskać spokój i jasność; wszystkie inne środki bardziej by ją jeszcze wzburzyły.” /Karol ST. Leszczyński/.
Osoba 9. „ Kiedy Twoja miłość jest przyjęta i otwierają się przed nią ramiona, wówczas proś Boga, niech zachowa tę miłość od zepsucia. Martwię się o serca po brzegi szczęściem wypełnione „. /Antoine de Saint-Exupery/.
Osoba 10. „ Niedojrzała miłość mówi; Kocham Cię, ponieważ Cię potrzebuję. Dojrzała miłość mówi: Potrzebuję Cię, ponieważ Cię Kocham”. /Erach Fromm/.

Piosenka : „Matka z aniołem” – Stare Dobre Małżeństwo.
Wiersze:

Wiersz pt. „ We wszystkich mowach”.

We wszystkich mowach i w języku duszy
Nad wszystkie są dwa słowa,
Jak w kroplach rosy po suszy,
W nich skarb żywota się chowa.
Jak dwie perełki w oceanie życia,
Jak dwie gwiazdeczki na niebie,
Świecą nam do powicia
Dwa słowa - kocham Ciebie.

Wiersz pt. „ Ja kocham Ciebie” – L. Staff

Jak tchu dla piersi, tak mi ciebie brak!W pochmurnym niebiePrzeciąga w siną dal wędrowny ptak.Niech leci, niech spieszy!Niech się serce me pocieszy,Że choć on mknie ku tej stronie,Gdzie wyciągam tęskne dłonie,Rozpaczliwie beznadziejne dłonie...Ja kocham ciebie!Niech o tym powie ci przelotny wiew,Co w sen kolebieSamotne szczyty cichych, smutnych drzew.Niech leci, niech wieści,Że w tęsknocie i boleściNie mógł uśpić mojej duszy,Co się męczy w pustce, w głuszy,W rozpaczliwie beznadziejnej głuszy...
Wiersz pt. „Tęsknota”
Szary płaszcz tęsknoty za Tobą.
Wczorajszy dzień zarzucił mi na ramiona.
Myśl cicho przebiega przez otwarte drzwi.
Rozkłada wachlarze tęczowych wspomnień.
W powietrzu unosi się Twój ciepły zapach.
I dotykając moich warg, wiruje w promieniach,
które słońce starannie układa na podłodze.
Kiedy wyciągam dłoń do Ciebie,
uśmiechasz się i znikasz.
A ja z bolesnym trudem, maluję Twój portret na nowo.
Jak światło przenikające przez gałęzie,
spadasz na mnie tysiącem iskier
i otulasz pulsującą poświatą,
żebym mogła dotrwać do jutra.

Wiersz pt. „Prośba o wyspy szczęśliwe” K.I. Gałczyński

A ty mnie na wyspy szczęśliwe zawieź,
wiatrem łagodnym włosy jak kwiaty rozwiej, zacałuj,
ty mnie ukołysz i uśpij, snem muzykalnym zasyp, otumań,
we śnie na wyspach szczęśliwych nie przebudź ze snu.

Pokaż mi wody ogromne i wody ciche,
rozmowy gwiazd na gałęziach pozwól mi słyszeć zielonych,
dużo motyli mi pokaż, serca motyli przybliż i przytul,
myśli spokojne ponad wodami pochyl miłością.

Piosenka pt. „ Czekanie na wiosnę” – Stare Dobre Małżeństwo”.

Wiersz Tadeusza Borowskiego

Wciąż jesteś przy mnie. Wszelki dźwięk
i ruch tak zwykły, jak schylenie
czoła ku rękom, trzepot powiek
i cichy uśmiech zamyślenia -
to jesteś ty. Milczenie ust,
puls serca i pieszczota dłoni
nie chwycą ciebie, ani słowo,
które w przemożny rośnie rytm
i jakby falą i ciemnością
ogarnia mnie... Więc smutek, gorycz,
tęsknota - czyż naprawdę jestem
struną, na której ból mijania
w dźwięk się przewija? Tylko jedna
ty, kiedy schylasz się nade mną
uważnie patrząc w moje oczy,
uciszasz drżenie i mój ból,
i chociaż ciebie nie ogarnę
słowem i gestem, jest mi dobrze
i mówię ci po prostu: jesteś...

Wiersz Sonet Adama Asnyka

Jednego serca! Tak mało, tak mało,
Jednego serca trzeba mi na ziemi!
Co by przy moim miłością zadrżało,
a byłbym cichym pomiędzy cichemi.

Jednych ust trzeba! Skąd bym wieczność całą
Pił napój szczęścia ustami mojemu,
I oczu dwoje, gdzie bym patrzał śmiało
Widząc się świętym pomiędzy świętemi.
Jednego serca i rąk białych dwoje!
Co by mi oczy zasłoniły moje,
Bym zasnął słodko marząc o aniele.

Który mnie niesie w objęcia do nieba...
Jednego serca! Tak mało mi trzeba,
A jednak widzę, że żądam za wiele!

Wiersz pt. „ Ja Ciebie kocham” – Adam Asnyk.

Ja Ciebie kocham! Ach te słowa!
Tak dziwnie w moim sercu brzmią.
Miałażby wrócić wiosna nowa?
I zbudzić kwiaty co w nim śpią?
Miałbym w miłości cud uwierzyć,
Jak Łazarz z grobu mego wstać?
Młodzieńczy, dawny kształt odświeżyć,
Z rąk twoich nowe życie brać?



Ja ciebie kocham? Czyż być może?
Czyż mnie nie zwodzi złudzeń moc?
Ach nie! bo jasną widzę zorzę
I pierzchającą widzę noc!
I wszystko we mnie inne, świeże,
Zwątpienia w sercu stopniał lód,
I znowu pragnę - kocham - wierzę -
Wierzę w miłości wieczny cud!

Ja ciebie kocham! Świat się zmienia,
Zakwita szczęściem od tych słów,
I tak jak w pierwszych dniach stworzenia
Przybiera ślubną szatę znów!
A dusza skrzydła znów dostaje,
Już jej nie ściga ziemski żal -
I w elizejskie leci gaje -
I tonie pośród światła fal!

Wiersz pt. „Cóż wiemy o miłości”

Coż wiemy o miłości mając 16 lat?
Nic albo prawie nic.
Nie wiedzieć nic najprościej,
serce najbliższa z kart.
A w oczach tylko Ty,
póki wierzymy w prawdę słów,
póki kochamy pytam znów,
cóż wiemy o miłości?

Gdy już umyka z rąk, jeszcze wierzymy w nią.
Czas rwie na strzępy ludzki los.
Ktoś z kimś poszedł w świat,
choć się zdaje już nie pierwszy raz,
że nie zwiędnie kwiat.

Cóż wiemy o miłości,
mało i coraz mniej.
Im dłużej życie trwa,
bo przecież o miłości
jednak najwięcej wiesz, mając 16 lat.

Wiersz pt. „ Dobra miłość między nami” – J. U. Niemcewicz.

Przy stoliku mówią chłopak i dziewczyna
Dziewczyna:
Dobra miłość między nami
Tak delikatna jak aksamit
Taka piękna jak witraże
Prowadzi marzeń ją drogami
Wiodą nas w jej ślady posiwiałe sady
Pól rozległy bezkres gdzie nie kłamie serce
Ale już odchodzi ten dzień co ją zrodził
Już go los odmienił przysłoniły cienie
Chłopak:
Tak bardzo bym chciał by raz jeszcze usłyszeć
Pulsującą ciszę która nas zjednała
Która nas uczyła jak przywołać miłość
Jak z jej rąk wywróżyć czy zostanie dłużej.
Dobra miłość między nami
Czy oprócz ciebie ktoś ją da mi
Taką czułą taką wierną
Odnajdzie perły między łzami.
Wiodą nas w jej ślady posiwiałe sady...
Piosenka pt. „ Czas płynie i zabija rany” – Stare Dobre Małżeństwo”.

Samotny chłopak mówi smutno:

Wiersz pt. „Dziś, gdy Ciebie mi brak” – Niemcewicz.

Dziś gdy Ciebie mi brak,
gdy już stało się tak,
że odeszłaś już i nie wrócisz tu,
muszę być sam.

Że nie wrócisz ja wiem,
czas upłynął jak sen,
zgubiłem twój ślad i teraz w świat,
pójdę już sam.

űle mi tak,
bez Ciebie gdy,
ciemne są dni,
słońca w nich brak,
gdzie jesteś, gdzie jesteś Ty
chciałbym Cię widzieć znów,
mój jedyny śnie
i przez życie tylko z Tobą,
tylko z Tobą iść.
Lecz nie wrócisz ja wiem,
czas upłynął jak sen,
zgubiłem Twój ślad i teraz w świat,
pójdę już sam.

Dziewczyna siedząca obok mówi do zasmuconego chłopaka:

Wiersz pt. „ Trzeba marzyć” – Konasz Kofta

Żeby coś się zdarzyło
Żeby mogło się zdarzyć
I zjawiła się miłość
Trzeba marzyć
Zamiast dmuchać na zimne
Na gorącym się sparzyć
Z deszczu pobiec pod rynnę
Trzeba marzyć

Gdy spadają jak liście
Kartki dat z kalendarzy
Kiedy szaro i mgliście
Trzeba marzyć
W chłodnej, pustej godzinie
Na swój los się odważyć
Nim twe szczęście cię minie
Trzeba marzyć

W rytmie wietrznej tęsknoty
Wraca fala do plaży
Ty pamiętaj wciąż o tym
Trzeba marzyć
Żeby coś się zdarzyło
Żeby mogło się zdarzyć
I zjawiła się miłość
Trzeba marzyć

Wiersz pt. „ Preludium” – Maria Konopnicka

Rozmarzona dziewczyna przy odległym stoliku:

Nie kocham jeszcze, a już jest mi drogi.
Nie kocham jeszcze a już drżę i płonę.
I dusze pełną o niego mam trwogi.
I myśli moje już tam, w Jego progi,
Lecą stęsknione.
I ponad dachem jego się trzepocą.
Miesięczną nocą...

Nie kocham jeszcze a ranki już moje.
O snach mych dziwnie wstają zadumane.
Już chodzą za mną jakieś niepokoje.
Już czegoś pragnę i czegoś się boję.
W noce niespanie...
I już w ustach noszę ślad płomienia.
Jego imienia...

Nie kocham jeszcze, a już mi się zdaje.
Że mam gdzieś lecieć, rozpłynąć się trzeba.
W jakieś czarowne dziedziny i kraje...
Już mi się marzą słowicze wyraje.

Piosenka pt. „Zbieg okoliczności łagodzących” – Stare Dobre Małżeństwo

Towarzysz dziewczyny siedzącej przy stoliku przypomina, że:
Miłość przez wieki była natchnieniem artystów, poetów, władców i biedaków. Na przykład Jan III Sobieski tak pisał do swojej Marysieńki:

Inni włączają się do wspomnień, jak znani i wielcy ludzie wyrażali swoją miłość.

Jan III Sobieski
"Jedyna pociecho duszy i serca mego!
Nie co dzień, ale co minuta rad bym się pytał o zdrowiu twoim, moja śliczna panno, bez której widzenia już ledwo żyć mogę; i lubo po lasce bożej i po twojej serca mego miłości nie mam nic na tym świecie nad honor milszego, tedy przyznać się, moja duszo, muszę, że mi i ten z ciężkością zatrzymać przyjdzie, jeśli inszego do widzenia prędkiego najliczniejszej Jutrzenki nie będzie sposobu."
Stanisław Przybyszewski do Janiny Kasprowiczowej:
"Inula, to już wprost przerażające, do jakiego stopnia jestem z Tobą zrośnięty. Spać nie mogę, pracować nie jestem w stanie - chodzę jak błędny - a właściwie całkiem z domu nie wychodzę. Całą godzinę całowałem wczoraj Twoją fotografię, tą przez Weisa zrobioną. Piękna jesteś, moja Pani! [...] Jak ja Cię kocham - jak Cię kocham! Ale jeżeli we wtorek nie przyjedziesz, to się, dalibóg, powieszę. Absolutnie nie jestem w stanie bez Ciebie wyżyć.

Twój - Twój - Twój Stach"
Henryk Sienkiewicz do przyszłej żony Marii z Szetkiewiczów:
"Ach, jaka ta Litwosowa śliczna i mila! Ty moje maleństwo złote! Taki jestem rad, taki wesół, taki szczęśliwy, że ty już wracasz. Bo to było okrucieństwo! A teraz już zawsze razem...
Maryś najmilsza, w poniedziałek jeśli do wieczora wytrzymam i nie oszaleję, to będzie szczęście. Chodź już, moja panienko najmilsza, chodź, dziecko złote, kochane!
Czekam cię licząc minuty. Potem będę czekał l8-tego, a potem niczego mi nie będzie brakło w życiu.

Twój Henryk całuje ci ręce po tysiąc razy..."
Maria Pawlikowska - Jasnorzewska do Jana Gwalberta Pawlikowskiego:
"Myślałam wieczorem, co byłoby z Tobą beze mnie. Czy naprawdę geniusz Twój miłosny nie znalazłby sobie innego ujścia, tak jakby było z wielkim mistrzem który w braku środków stwarza arcydzieło węglem na murze? Czy tez ja jestem tak ściśle związana z Twoim istnieniem, ze nie mogłoby mnie nie być tak jak nie mogłoby być bijącego serca bez krwi? Pewnie tak. [...] Ty to ja, to wynik mnie samej, to wszystkie moje upodobania, wartości, idee, porywy i uparte pragnienia [...] Ty i ja to konieczność oczywista, to zaspokojenie najbardziej palących pragnień, głodu krzyczącego do nieba."

Piosenka pt. „ Majka” – Stare Dobre Małżeństwo

Inna dziewczyna przypomina, że również w Biblii pisze się o miłości.
Dziewczyna:
O miłości Bóg mówił w Liście do Koryntian:
"Choćbym mówił językami ludzkimi i anielskimi, a miłości bym nie miał, byłbym miedzią dźwięczącą lub cymbałem brzmiącym. I choćbym miał dar prorokowania, i znał wszystkie tajemnice, i posiadał całą wiedzę, i choćbym miał pełnię wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym. I choćbym rozdał całe mienie swoje, i choćbym ciało swoje wydał na spalenie, a miłości bym nie miał, nic mi to nie pomoże. Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma. Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, te trzy: z nich zaś największa jest miłość."
/I list do Koryntian, rozdział 13./

Jedna z obecnych dziewczyn, która do tej pory tylko słuchała, nagle ożywia się i mówi:

Dziewczyna:

"Niechaj czterdzieści tysięcy
Braci połączy serca - suma uczuć
Wciąż będzie mniejsza od mojej miłości.
Cóż ty chcesz dla niej zrobić ?"

Chłopak siedzący w pobliżu rozpoznaje zacytowany przez dziewczynę tekst:

Chłopak:


Odpowiada cytatem dziewczynie"Miłość, na oko łagodna,
w istocie bywa jak pantera głodna !
I chociaż ślepa, drogi przyjacielu,
najkrótszą drogą podąża do celu."

Ktoś z siedzących zauważa głośno:



„Romeo i Julia” – Szekspirem rozmawiają.

Wszyscy pozostali odwracają się i słuchają cytatów:

"Czy miłość jest delikatna ?
Nie, raczej brutalna
i ostra -
kłuje jak oset !"


"Jedyna moja miłość, jaką dotąd znałam,
tam weszła, gdzie jedyną nienawiść zasiałam.
Za późno i za wcześnie znany i nieznany -
nienawiść kochanku, wrogu mój kochany...!"


"Lecz czas sposobu, miłość sił użyczy,
by zalać przepaść lawiną słodyczy."


"Moja miłość nie ma dna, jak ocean..."


"Czy ty mnie kochasz ?!
Wiem, Że mi odpowiesz "tak" ;
ja uwierzę..
Lecz jeśli przysięgniesz -
być może, skłamiesz.
Jowisz
podobno śmieje się najgłośniej
z fałszywych przysiąg miłosnych...
Powiedz mi uczciwie,
powiedz, Romeo -
czy ty naprawdę kochasz ?!
Jeśli ci się zdaje, że mnie za łatwo zdobyłeś,
będę kapryśna i przewrotna;
powiem -
"nie"
tylko po to,
abyś mnie kochał. "


"Ten pąk miłosny pod dotknięciem lata
może rozwinie się w cudowny kwiat,
kiedy się znowu spotkamy..."


"Miłość naprzeciw miłości wybiega
jak uczeń, kiedy się wyrwie ze szkoły;
ale jak uczeń wraca, niewesoły -
kiedy spotkaniu kres położy zegar."


"Czasem i cnota w wadę się przemieni,
a wada w cnotę;
tak bywa na ziemi"


"Zwykle
troska sen z oczu spędza
ludziom starym;
tam gdzie ona zamieszka,
spieszą się zegary...
Lecz gdzie miłość układa do snu ciało świeże,
tam sen rządzi -
i myśli we władanie bierze"


"Zatem u młodzieży miłość nie w sercu,
ale w oczach leży ?"


"Czy nie lepiej żartować
niż jęczeć z miłości"


"Lecz żaden smutek nie przeważy radości,
którą niesie krótka chwila
spędzona przy niej."


"Miód, chociaż słodki,
nadmiarem słodyczy tłumi apetyt
i sprowadza mdłości;
kochaj z umiarem"


"Moja miłość rośnie tak szybko,
że nawet połowy mego bogactwa
nie zdołam określić!"


"Tyle minut w godzinie -
a każda minuta
jest dniem."


"Nasz smutek będzie dla nas kiedyś
miłym wspomnieniem."


"Jak cudowna jest miłość, skoro cień miłości
tyle bogactwa niesie;
i tyle radości."
Piosenka pt. „ Czarny blues” – Stare Dobre Małżeństwo

Wiersz - Bolesław Leśmian

Wiersz mówią 2 pary:
Chłopak
Ty przychodzisz jak noc majowa...
Biała noc, noc uśpiona w jaśminie...
I jaśminem pachną twoje słowa...
I księżycem sen srebrny płynie...
Dziewczyna:
Nie obiecuje Ci wiele...
Bo tyle co prawie nic...
Najwyżej wiosenną zieleń...
I pogodne dni...
Najwyżej uśmiech na twarzy...
I dłoń w potrzebie...
Nie obiecuje Ci wiele...
Bo tylko po prostu siebie...
Chłopak:
Kocham Cię jak powietrze...
Jak dziurę w starym swetrze...
Jak drzewo na polanie...
Po prostu kocham Cię... Kochanie...
Dziewczyna:
Czy pozwolisz, że Ci powiem...
W wielkim skrócie i milczeniu...
Że Ci oddam i otworzę...
W ciszy serc, w potoków lśnieniu...
Słowa dwa przez sen porwane...
Przez noc ukryte...przez czas schwytane...
Słowa dwa, co brzmią jak śpiew,
dwa proste słowa...Kocham Cię...

Wiersz pt. „W malinowym chruśniaku” B. Leśmian

Mówi chłopak siedzący z dziewczyną:

W malinowym chruśniaku, przed ciekawych wzrokiem
Zapodziani po głowy, przez długie godziny
Zrywaliśmy przybyłe tej nocy maliny.
Palce miałaś na oślep skrwawione ich sokiem.

Bąk złośnik huczał basem, jakby straszył kwiaty,
Rdzawe kuzyna słońcu wygrzewał liść chory,
Złachmaniałych pajęczyn skrzyły się wisiory,
I szedł tyłem na grzbiecie jakiś żuk kosmaty.

Duszno było od malin, któreś, szepcąc, rwała,
A szept nasz tylko wówczas nacichał w ich woni,
Gdym wargami wygarniał z podanej mi dłoni,
Owoce, przepojone wonią Twego ciała.

I stały się maliny narzędziem pieszczoty,
Tej pierwszej, tej zdziwionej, która w całym niebie,
Nie zna innych upojeń, oprócz samej siebie.
I chce się wciąż powtarzać dla własnej dziwota.

I nie wiem, jak się stało, w którym okamgnieniu,
Ześ dotknęła mi wargą spoconego czoła,
Porwałem Twoje dłonie – oddałaś w skupieniu,
A chruśniak malinowy trwał wciąż dookoła.

Wspomnienia wierszem mówione przez kawiarnianych gości:

Wiersz pt. „Dzisiaj”
Kocham czy tracę, żałuję czy pragnę.
Wszystko mi jedno jaką znajdę drogę.
Wśród mgieł pojawiła się nostalgia.
Czy to ona czy to może ja płaczę?

Na posłaniu z buczynowych liści.
Zobaczyłam dzisiaj „Zielonego Anioła”.
Pragnęłam być z nim przez jedną chwilę.
Zielona mgła, a może ja odwróciłam oczy i...już tylko...
cisza dyszała dookoła.

Mój Aniele Zielony!
Mgło zachłanna, stęskniona.
Czy pozwolisz mi dotrzeć w doliny?
Czy pozwolisz pokochać nim skonam?

Piosenka pt. „Z nim będziesz szczęśliwsza” – Stare Dobre Małżeństwo



Ktoś z kawiarnianych gości przypomina o tym, że zwykli ludzie też piszą wiersze i opowiadają w nich o swojej miłości:

Chłopak:

Mówimy tylko słowami wielkich, a przecież każdy z Nas, uwielbia pisać różne wierszydełka ... które może nie rymów pięknych nie mają....ale miłość wyrażają:

Poezja chodnikowa: Każdy z mówiących podnosi się z krzesła i mówi do wszystkich, po czym siada na miejsce. Atmosfera w kawiarence jest bardzo zabawna.

Osoba 1. No to pochwalmy się:
Szczęście Ci niosę, a Ty daj mi szczęście.
Ręce wyciągam, by chwycić Twe ręce.
Sercem gorącym przyjmuje Twe serce.
Pragnę być z Tobą i już z nikim więcej
Osoba 2. Tylko Ciebie Kocham, tylko z Tobą pragnę żyć.
Tylko Twoje szczęście, moim może być.
Osoba 3. Chciałbym Ci dać wiosenne zorzę.
Szkatułkę szczęścia, wiatru śpiew.
Majowy księżyc, groźne morze.
Zimą słowików śpiew.
Chciałabym Ci dać świat twoich marzeń.
Jak kwiatów polnych błękit snów.
I moje serce przyjmij w darze.
W miłości, w której brak mi słów.
Osoba 4. Kocham się w Tobie bez wzajemności.
Po nocach ciągle szlocham.
Choć wiem, że to bez sensu.
To jednak wciąż Cię Kocham.
Osoba 5. Tylko Tobie chce się zwierzyć.
Trzymać Cię za ręce.
Z Tobą mi niczego nie żal.
Nie pragnę nic więcej.
Osoba 6. Dlaczego o Tobie myślę?
Dlaczego o Tobie śnię?
Przecież jesteś taki jak inni.
A ja tak bardzo kocham Cię...
Osoba 7. Serce moje kocha Twoje.
Ty napełniasz myśli moje.
Z Tobą czuję się jak w niebie.
Bo ja kocham tylko Ciebie.
Osoba 8. Oddałabym wszystko na świecie...
I słońce i gwiazdy na niebie.
Aby uzyskać trzy rzeczy:
Twoją Miłość!
Twoje Serce!
i... Ciebie!
Osoba 9. Przez Ciebie po nocach nie spałam.
Przez Ciebie często płakałam.
Bo byłeś jedynym chłopakiem.
Którego naprawdę Kochałam.
Osoba 10. Nie wiem co moje oczy widzą w Tobie.
Nie wiem dlaczego myślę o Tobie.
Lecz wiem, że jest to coś przykrego.
Przykrego, bo nie wzajemnego.
Osoba 11. Pokochałam oczy Twe.
I chcę patrzeć tylko w nie.
Zobaczyłam usta Twe.
Pokochałam także je.
Choć spojrzenia chwilę trwały.
Podobałeś mi się cały.

Piosenka pt.” Spóźnione wyznanie” – Stare Dobre Małżeństwo.

Na koniec porady miłosne:
Wszyscy wstają i podchodzą do widowni, mieszają się z widzami, podchodzą do przypadkowych osób i udzielają miłosnych porad:

Osoba 1. Jeśli mówisz – mów szczerością.
Jeśli gardzisz – gardź podłością.
Jeśli cierpisz – cierp wytrwale.
Jeśli Kochasz – Kochaj stale!
Osoba 2. Fałszu unikaj, nie znaj zazdrości!
Nie kochaj tego, kto nie wart miłości.
Serca nikomu nie oddaj w ofierze.
A gdy pokochasz, to kochaj szczerze.
Osoba 3. Nie patrz na piękno – lecz serce człowieka.
Bo piękność ucieka – a serce wciąż czeka.
Nie patrz na ten głupi wyraz twarzy.
Lecz na serce, które miłością Cię darzy.
Osoba 4. Bądź gwiazdą dla wszystkich.
Sercem dla Jednego.
Śmiej się do wszystkich.
Lecz kochaj Jednego.
Osoba 5. Nie kochaj tego co nie wart miłości.
Bo zawsze w życiu wiele przykrości.
Lecz oddaj serce temu w ofierze.
Kto tego pragnie i kocha szczerze.
Osoba 6. Lepiej jest umrzeć w kwiecie młodości.
I spocząć w ciemnej mogile.
Niżeli kochać bez wzajemności.
Lub być kochanym przez chwile.
Osoba 7. Są łzy, co jak ogień palą.
Są serca, co nigdy się nie żalą.
Są winy, na które nie ma sędziego.
Więc, gdy ktoś płacze nie pytaj: Dlaczego?
Osoba 8. Raz tylko człowiek kocha prawdziwie.
Raz tylko serce miłością tchnie.
Na tej przecudnej świata dolinie.
Raz tylko w życiu, więcej nie.
Osoba 9. życie jest piękne, gdy żyć się umie.
Gdy jedno serce, drugie zrozumie.
Gdy oba serca płoną miłością.
I pragną kochać się z wzajemnością.

Życzenia:
Dziewczyna z chłopakiem zza baru składają życzenia:
I ten co szczęśliwy dzisiaj, i ten to szczęśliwy był wczoraj, i ten co szczęśliwy dopiero być zamierza niech sny najprawdziwsze śni o miłości!
Niech zawsze ma nadzieję, że to co jest, nigdy się nie skończy, a to co będzie stanie się bajkowe.
Na M jak Miłość nigdy nie jest za wcześnie, nigdy za późno – bo........ M jak Miłość przychodzi zawsze w samą porę.
Piosenka pt. „ Adam i Ewa” – Budka Suflera.

Opracowała mgr Bożena Wasielewska